Anatolian - charakter: siła spokoju

 

Obserwując, z jaką cierpliwością owczarek anatolijski opiekuje się dwu- i czworonożnymi członkami swojego stada, trudno uwierzyć, że może być niebezpieczny - a jednak nie jest to pies dla każdego...

Stróż i opiekun

Ponieważ od tysięcy lat psy te opiekowały się stadami i samodzielnie podejmowały decyzje, cechuje je niezależność. Nie reagują na każde skinienie przewodnika [podobnie jak oswojone i szkolone wilki - przyp. nasz]. Instynkt stróżowania budzi się w nich wcześnie, czasem nawet w trzecim miesiącu życia. Nie znaczy to, że tak młody pies będzie już samodzielnie pełnić obowiązki stróża - zwłaszcza że te czworonogi dojrzałość osiągają dopiero w wieku trzech lat.

Obce psy i ludzi traktują jak intruzów. Poza swoim terenem mogą akceptować nieznane sobie zwierzaki, choć samce często próbują ustalić hierarchię. W obrębie swojego stada, kiedy unormują wzajemne stosunki, dogadują się dobrze.

Niezależność i słaby popęd łowiecki anatolianów sprawiają, że nie nadają się do szkolenia obronnego - nie interesuje ich zabawa rękawem i nie nabierają się na pozorowane ataki. Atakują wtedy, kiedy uznają, że sytuacja tego wymaga (gdy ktoś wtargnie na chronione terytorium lub członek stada jest zagrożony). Nie okazują jednak agresji bez powodu i nie napadają bez ostrzeżenia.

Ze względu na wrodzoną nieufność wymagają intensywnej socjalizacji. Nie należy się obawiać, że zapoznając szczeniaka z obcymi osobami, sprawimy, że wyrośnie na zwierzę przyjaźnie nastawione do wszystkich. Instynkt stróżowania jest w tej rasie dostatecznie silny, aby dorosły jej przedstawiciel był świetnym stróżem - a dzięki socjalizacji stanie się bardziej zrównoważony i pewny siebie. Zaleca się również szkolenie w zakresie podstawowego posłuszeństwa - zwłaszcza w wypadku samców. Istnieje bowiem duży dymorfizm płciowy - samce są nie tylko dużo większe, ale i bardziej dominujące niż suki. Anatoliany wymagają zdecydowanego, lecz niezbyt ostrego podejścia - na agresję ze strony przewodnika mogą odpowiedzieć agresją lub... odmówić współpracy.

W stosunku do swojego stada, czyli ludzi oraz zwierząt domowych i gospodarskich, psy tej rasy są lojalne i opiekuńcze. Wiele cierpliwości mają zwłaszcza dla dzieci i młodych zwierząt.

Pozorny leniuch

Anatoliany mogą się wydawać mało ruchliwe. Jest to jednak ich sposób pracy - spokojne obserwowanie terenu i reakcja w razie zagrożenia. Nie są ciężkie jak niektóre molosy, więc w młodym wieku nie trzeba im tak bardzo ograniczać ruchu. Zaleca się spacery - w celu wyrobienia kondycji i socjalizacji.

Nie nadają się do bloku [choć my mamy inne doświadczenia - przyp. nasz] - potrzebują terytorium do pilnowania. Mogą mieszkać w budzie, lecz niezbędny jest stały kontakt z rodziną, aby nie zdziczały. Poza Turcją największą popularnością cieszą się w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. W tych ostatnich bardzo znane są także akbasze, wykorzystywane do ochrony stad. W Namibii anatoliany opiekują się stadami kóz i owiec w programie ochrony gepardów.
Fragmenty artykułu "Siła spokoju" autorstwa Urszuli Charytonik
opublikowanego w miesięczniku "Mój Pies" (nr 10/2007).
Zobacz: źródło.